Ministerstwo wyśle pismo do urzędów. Przedsiębiorcy szybciej odzyskają Vat

Po aferach, m.in. złomowej, które dotyczyły wyłudzeń milionów złotych zwrotu VAT, urzędnicy zaczęli baczniej przyglądać się przedsiębiorcom występującym o zwrot tego podatku. Przedłużające się kontrole powodują jednak, że część firm traci w tym czasie płynność i upada. Czy resort finansów zamierza rozwiązać ten problem? Od pewnego czasu analizujemy ten temat na skutek docierających do nas sygnałów od przedsiębiorców, posłów i z mediów. Z drugiej strony nie można zapominać o nadużyciach w związku ze zwrotami podatku. Dostrzegła je również Najwyższa Izba Kontroli. Nadużycia powodują, że baczniej przyglądamy się wnioskom o zwrot, a to skutkuje wydłużaniem terminów. Dotychczas urząd skarbowy zatrzymywał całą kwotę zwrotu, nawet jeżeli wątpliwości dotyczyły tylko jednej transakcji. Uzgodniliśmy w Ministerstwie Finansów, że ta praktyka się zmieni. Urząd będzie zwracał niekwestionowaną część w podstawowym terminie, a przedłużał termin zwrotu tylko do tej części, która budzi wątpliwości i w odniesieniu do której są prowadzone czynności sprawdzające. Czy będzie to wyglądać tak, że przedsiębiorca złoży wniosek, rozpocznie się kontrola, urząd zbada część transakcji i jeżeli nie będzie miał do nich wątpliwości, zwróci podatek, a następnie przejdzie do kontrolowania kolejnych? Tak. Obecnie jest tak, że część zwrotu można szybko zweryfikować, bo dotyczy transakcji między podmiotami, które są dobrze znane urzędowi.

Źródło: Jacek Kapica, rozm. Agnieszka Pokojska, Dziennik Gazeta Prawna.